POGRZEB Ben-Kto mógł
dla dziewczyn |Allegro ciągniki rolnicze używane lepiej ciągniki rolnicze używane |biuro rachunkowe wrocław„POGRZEB Ben
Kto mógł przyjść przyszedł, żniwa najważniejsze. Przeważnie stare kobiety. Okutane w czarne chusty, przypominają strachy na wróble. Gdzie smutek, zbiegają się jak krowy do wodopoju. Nie uświadczysz ich przy radości, nie tylko tam, gdzie cierpienie, gdzie trzeba jęczeć. Każdy wiek ma swój śmiech. Stoimy ramię w ramię, obok Ali Baba, wyklęty z rodziny. Gdyby to ode mnie zależało, wziąłbym Ali Babę do siebie, ale Kuba nie życzy sobie tego. „Potrzeba szczęśliwej ręki i oka. Piękna nam trzeba". Skąd wytrzasnął to Piękno, przecież nie interesuje się sztuką. Ale Biblię czyta, jak Żyd.
Powinienem płakać, ale nie mogę. Co miałem w sobie wypłakałem. Kuba też nie roni łez. Rzucam garść ziemi, razem z Kubą, który natychmiast po tym zajął się ludźmi, poprowadził ich do baru. Nie poszedłem, stoję i czekam, aż Franek i ktoś tam jeszcze uformują wzgórek, okryją choiną i kwiatami. Kiedy kończą, patrzą na mnie i równocześnie kiwają głowami.
Idziemy, Ben, nam się coś należy.
Za chwilę kiwam głową. Postoję jeszcze. Muszę zostać, to mój syn.
Jak musisz, stój.
Stoję chwilę z nadzieją, że uronię łzę. Nic z tego.
Wychodzę z cmentarza i idę do Czupaka.
Siedzi przed bramą na ławeczce, w malwach. Pali fajkę, siedzi nieruchomo jak japoński mnich, tylko smużka dymu świadczy o tym, że żyje. Bez słowa siadam obok, wygodnie opieram plecy. Dopiero teraz czuję, że jestem zmęczony.“(11)
Gry kasynowe |agencja reklamowa |RSS